Dlaczego urlop macierzyński to dobry czas na psychoterapię?

IMG_20160503_072857Są trzy powody:

  • bo zrobi Ci to dobrze
  • bo zrobi to dobrze Twojemu dziecku
  • bo zrobi to dobrze Twoim relacjom z otoczeniem

Na psychoterapii dowiesz się, z czego wynikają Twoje reakcje, rozbroisz lęki, zerkniesz w przeszłość i przyjrzysz się najwcześniejszym relacjom, zauważysz schematy postępowania… Nie obiecuję Ci cudów, ale skoro jesteś w stanie spędzić 3 godziny na bazarze wybierając świadomie najbardziej eko marchewkę dla Twojego bobasa, to może warto spędzić 50 min w tygodniu na świadomym przyglądaniu się sobie? Odważę się stwierdzić, że to może poprawić dzieciństwo Twojego potomka 100 razy bardziej niż brokuły z komosą ryżową i osiem mat sensorycznych.

Ten moment, w którym sama stajesz się matką i zaczyna Cię to definiować bardziej niż bycie córką. Zaczynasz obserwować to, co dała Ci Twoja własna rodzicielka, przyglądać się temu mniej lub bardziej świadomie i wybierać, co z tego chcesz przekazać swojemu dziecku, a co zupełnie nie. Pojawia się kwestia troski i miłości, które dostałaś lub nie, pewnych zachowań i schematów, które wyniosłaś z domu – warto się temu świadomie poprzyglądać, pozastanawiać, z czego wynikają takie a nie inne przekonania na temat macierzyństwa, dawania rady, partnerstwa w związku, poświęcania się itp. Cały ten bagaż determinuje to, jaką Ty będziesz matką. Warto zdecydować się na zanurkowanie w ten pogmatwany świat, żeby odsupłać związki między Tobą-córką a Tobą-matką. Podziękować swoim rodzicom za to, co Cię wzmocniło, wybaczyć to, co osłabiło.

Wielka fala macierzyństwa porywa i czasem zalewa po szyję – psychoterapia to narzędzie, dzięki któremu można nauczyć się łapać oddech i  czerpać przyjemność z żeglowania, surfowania czy co tam kto lubi na tej fali robić.

Na urlopie macierzyńskim masz czas, żeby zwolnić, być bardziej do środka niż na zewnątrz – więcej chwil spędzasz w domu, z reguły nie masz aż tylu zobowiązań zawodowych. Wykorzystaj to nie tylko na bycie perfekcyjną panią domu! Kiedy jesteś z młodymi, punkt ciężkości często przesuwa się na relacje, a zarządzanie tym całym bałaganem emocjonalnym to głównie Twoje zadanie – daj sobie pomóc!

Cotygodniowa sesja terapeutyczna to może być też Twój czas tylko dla siebie – 50 min podczas których jesteś sama ze sobą – przyznaj, ze to rarytas.

Psychoterapia nie jest dla osób chorych psychicznie albo doświadczających zaburzeń osobowości – a przynajmniej nie tylko dla nich. Może nie jest też dla każdego, ale nikt nie powinien się jej bać.

Mamo, masz prawo czuć się gorzej w totalnie nowej dla siebie sytuacji i masz prawo szukać sposobów na polepszenie swojego samopoczucia. Świadoma mama to szczęśliwe dziecko!

Reklamy

4 comments

  1. jamaska · Sierpień 12, 2016

    Akurat macierzyństwo to to co mi w życiu dodaje skrzydeł 🙂 Jeśli miałabym się „psychoterapeutowac” to zupełnie na inny temat

    Polubienie

    • mumpreneurka · Sierpień 31, 2016

      Psychoterapia nie musi być na temat 🙂 Macierzyństwo jest cudownym czasem – może być też katalizatorem zmian w przeróżnych obszarach. Pozdrowienia!

      Polubienie

  2. agapieniazek · Sierpień 14, 2016

    Też tego doświadczam, że urodzenie dzieci skłania do refleksji nad swoją przeszłością. Myślę też, że można jej dokonać w różny sposób. Psychoterapia, rozmowy z bliską, nieoceniającą osobą, pisanie pamiętnika… Ważne, aby sięgnąć do wspomnień i nadać im jakieś znaczenie. Bo na to, jak się zachowujemy większy wpływ mają nie same wydarzenia z przeszłości, ale raczej to, jak my je interpretujemy.

    Polubienie

    • mumpreneurka · Sierpień 31, 2016

      Zgadzam się z Tobą w kwestii nadawania znaczenia! Jednak uważam, że psychoterapia jest najbardziej leczącym sposobem ze względu na proces terapeutyczny, kiedy w relacji z terapeutą jesteśmy w stanie nadawać nowe znaczenie wydarzeniom z przeszłości i szukać połączeń, które dotychczas były nieoczywiste. Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s