Mamoczłowiek

Zawsze w dwupaku i rozkroku – najpierw w ciąży, potem z przyklejonym do siebie człowiekiem, potem z ciągłą świadomością gdzieś niezdążania i czegoś zaniedbywania. Niegasnąca myśl, która towarzyszyć Ci będzie już zawsze począwszy od momentu, w którym wyciągnęli z Ciebie ciepłą, czerwoną kluchę i powiedzieli, że to Twoje dziecko – co się z nim dzieje, kiedy ja jestem w pracy, piszę, czytam, jestem na spotkaniu, prowadzę szkolenie. Wtedy rozkrok z nonszalancko eleganckiego staje się rozpaczliwie akrobatyczny, a pytań, możliwości, potrzeb i ambicji, a jakże, wciąż przybywa.

Stąd ten blog i dziwne prawie angielskie słowo w jego nazwie – zbitka przedsiębiorcy i mamy, stworzona z wielu niepasujących do siebie części, klejona spoidłem o nieludzkiej sile i kuszącym akronimie ZUS, podlewana potem i łzami, przycinana oczekiwaniami otoczenia i swoimi własnymi, rozkrzewiająca się jak najdziksza paprotka w najbardziej zaskakujące kierunki, podpierana z obu stron na przekór zdrowemu rozsądkowi.

Jestem, byłam, bywam i mam nadzieję na bycie:

Etnolożką, tłumaczką, analitykiem grupowym, trenerką, psycholożką, psychoterapeutką, jednoosobową działalnością gospodarczą, podwójną mamą i żoną (pojedynczą). Wszystko podlane niestrawnym sosem złożonym z umiłowania do list zadań i braku dyscypliny oraz wytrwałości.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s